Dwie koleżanki
Byłem przez dwa tygodnie chory i nie chodziłem przez ten czas do szkoły. Zbliżał się koniec roku, a ja byłem zagrożony z jednego przedmiotu. Musiałem go zaliczyć, dlatego też postanowiłem, że zwrócę się o pomoc do koleżanki, która jest z niego najlepsza. Zresztą ona jest dobra ze wszystkiego, jej średnia ocen jest jedna z najwyższych w szkole. Jako, że raz już od niej pożyczałem notatki, postanowiłem, że się osobiście do niej wybiorę, szczególnie, że mieszkała na tym samym osiedlu, co ja. Zapytam się jej czy pożyczyłaby mi zeszyty na jeden dzień, zrobię sobie ksero i się nauczę.
Była to środa, lekcji nie mieliśmy, bo jakieś zawody były organizowane, dlatego tez poszedłem do niej koło południa. Stoję pod jej drzwiami, dzwonię. Kolejny raz dzwonię. Słyszę jakieś hałasy, po czym otwiera mi inna koleżanka. Troszkę byłem zaskoczony, bo ubrana była bardzo odważnie, zapytałem się jej czy jest Ania. Odpowiedziała, że jest i krzyknęła do Ani, że przyszedłem. Wtedy Ania przybiegła do drzwi, również prawie cała roznegliżowana i zaprosiła mnie do środka. Wszedłem, powiedziałem o co chodzi, i po chwili miałem już cały komplet notatek.
Gdy miałem już wychodzić, zobaczyłem ukradkiem, że dziewczyny się obmacują i całują. Mój penis stanął w takiej sytuacji na baczność. Dziewczyny mnie zobaczyły, zapytały się czy chciałbym się dołączyć. A ja pewnie, czemu nie. I w ten sposób wspólnie się pomacaliśmy, a koniec zrobiły mi podwójnego lodzika.
Decyzja żeby pójść po te notatki, niewątpliwie była bardzo trafiona.